Category: Kolumbia

gaja 1 0

Jest taki dzień..

Kochani, Święta.. Jakże się cieszę, ze są palmy i jest gorąco. Cieszę się, bo tu świąteczny nastrój nie jest taki jak w Polsce. Bo dzięki tym palmom i tropikalnemu słońcu cierpię trochę mniej. Tęsknię...

zachodedited2 0

Nie żegnając dawnych dróg (…) sen odnaleźć..

  Wciąż nie mogę przestawić się na pisanie na blogu. Byc może to kwestia nawyku, ale lubię tą fejsbukową, niezobowiazującą formę przekazywania wiadomości. Krotką, slowną migaweczkę popartą gorącym jeszcze zdjęciem. A tu blog mam....

Puerto Obaldia 0

Kierunek – Panama

    Puerto Obaldio, granica. Przygnębiające wrażenie. Mur jednostki wojskowej, śmieci, szarobure kolory, których nie równoważy nawet wyglądające zza chmur słońce. Góry wokół przepięknie zielone, morze turkusowe, Puerto Obaldia smutne, szare i betonowe. Siedzimy...

PB130510edited 0

Kubańczycy – post scriptum

    Puerto Obaldia. Tydzień później.  – Jak to nie dadzą nam wizy, powariowali chyba – komentowałam zaogniona ostatnie wydarzenia w Migración do idącej obok mnie Argentynki – bo co, bo nie mam biletu do Polski???...

Somos Dos - Kubańczycy 1

Kubańczycy

    Necocli. Pewna ciepla, pazdziernikowa noc. – Wiesz Asia – powiedział Walter, w którego namiocie przyszło nam nocować – gdybys widziala ludzi idacych w nocy plaza, wiesz duzo ludzi, nie przejmuj sie, tylko...

0

Wyprzedzajac nieco czas..

31 listopada. Fiesta de Halloween. Gaj w swojej ulubionej, rozowej sukieneczce i zmajstrowanej przez mame koronie. Rozowej oczywiscie – jakikolwiek inny kolor nie wchodzil nawet w gre. We wiosce szal. Wszystkie dzieciaki biegaja poprzebierane....

PC240858editededited 0

    Kolumbia to kraj latynoamerykańskiego kochanka i olbrzymiej pruderii. Wciąż nie ogarniam tego zjawiska, o które potykam się na każdym kroku. Na kontynencie, gdzie pod ciepłym dachem nieba kochanków zmienia się ja rękawiczki,...

P8200304edited 0

Podniosłam z ziemi gumkę

  Podniosłam z ziemi gumkę. Leżała sobie brudna, zagrzebana w pyle drogi. Ot, taka zwykła recepturka. Podniosłam z ziemi gumkę i pomyślałam – o, przyda się – po czym schowałam ja do kangurki. Refleksja...

P8051180editededited 0

Backstage

    Nie pojechalysmy dzisiaj. Po kolejnej nocy z 4 godzinami snu wstalam o swicie, by nas spakowac i prawie przewrocilam sie ze zmeczenia. Bo moje zycie w podrozy biegnie liniowo, nie rownolegle. Poza...

PA220389edited 6

Keli

 – Słuchaj, muszę Ci coś powiedzieć – wyszeptała Keli wrzucając do wody ryż na obiad. – Co? – zapytałam zdziwiona – Musze Ci coś powiedzieć, obiecaj ze nie wygadasz, nikomu nie wygadasz! – Obiecuję...