Zostaw swój adres mailowy, wówczas gołąb pocztowy przyniesie wieści o kolejnej "Migawce" prosto na Twoją skrzynkę..
Imię
Email

BLOG Mój dziennik podróży

ulica 13

Dobre, proste życie

Indiańskie życie, szczególnie w nie-za-ciepłych górach jest bardzo szorstkie. Nie ma tam luksusów, wanien, a jedyny prysznic na głowy spada w postaci deszczów. Bywa zimno, a nawet bardzo zimno. Bywa tez ciepło, a nawet...

dzieci2 1

Dzieci cd

cd Dzieci są tu bardzo samodzielne. Musza być, bo są zdane na samych siebie. Przyglądam się rodzinie mieszkającej po sasiedzku, takiej zwykłej, tutejszej. Piątka dzieci, z tego dwójka nie więcej niż półtora roku. Pozostałe...

dzieci 0

Dzieci

    – Dzień dobry – zagadałam stojącą przed bramą, huicholską nauczycielkę – czy moja córka mogłaby wejść, pobawić się z dziećmi? Nauczycielka mierzy mnie wzrokiem, po czym odwraca się plecami. – Przepraszam –...

gaj i miguel 3

Huchiolski kosciolek – vlog

W San Andres jest kosciolek, ale nie odprawia sie tam Mszy. W San Andres jest kosciolek, ale nie ma tam oltarza. W San Andres jest kosciolek i sa wierni.   A moze niewierni?  ...

swiece 3

Peyote, Jeleń, Kukurydza

    Gdy szłyśmy na podwórko, było jeszcze chłodno, ale stojąc przy ścianie można było przyjemnie rozpłynąć sie w porannym cieple.  – Tienen hambre? (Jesteście głodne?) – zapytała Viviana, wychodząc z budynku kuchennego –...

P1240361edited 8

Z deszczu pod rynnę

Wieczorne nowiny przyniesione przez Viviane były pozornie dobre. – Zwolniła się cabania! Możecie się tam natychmiast przenieść. Chodź, pokażę Ci, gdzie ona jest. Poszłam za Viviana z duszą na ramieniu. Słowo „cabania” kojarzyło mi...

P1230133edited 0

San Andres Cohamiata

Miguel i Viviana prowadzili malutki sklepik z papierem. Stałyśmy przed nim od kilku minut, próbując dopókać się kogokolwiek żywego. Po ponad 4h jazdy po wertepach byłam wykończona, Gaja natomiast – taktycznie przesypiając wiekszość drogi –...