Zostaw swój adres mailowy, wówczas gołąb pocztowy przyniesie wieści o kolejnej "Migawce" prosto na Twoją skrzynkę..
Imię
Email

BLOG Mój dziennik podróży

mari mari noc 0

Księżyc

Dzień dziś wstał ponury, jakby nieco obrażony, schowany pod kołdrą z chmur, gadający cicho zmartwionym poszumem fal. Grafitowe niebo zlało się z szarobłekitnym oceanem, choć ta szarość taka inna niż bałtycka była, podskórnie turkusowa, zapraszająca...

sztorm 11

Demon

Najpierw było słońce. Potem nad horyzontem pojawiła się wielka czarna chmura. Dyskretnie, po cichutku, nikomu nie przeszkadzając ropościerała swe czarne skrzydła, aż zakryła jego złocistą tarczę. Mogliśmy z daleka obserwować nadciągającego szarego demona, zjadającego...

waran w kuchni 2

Waran

Dziś raniutko weszłam do kuchni. Na patelni, tym razem solidnie przygniecionej najwiekszym moździerzem leżał sobie zacny kawałek kurczaka, który Eddy zostawił na później, oczywiscie nie chowając go do lodówki. Co prawda nasza lodówka była...

gaj w turkusie1 2

Mari-Mari – zostajemy dłużej

Ach, rafa koralowa! Ach Mari-Mari! Ach nasze zycie spokojne, tutejsze, w rytmie fal, w zgodzie ze sloncem.. Zostajemy jeszcze chwil kilka.       Mialysmy dzis juz wyjezdzac, ale jak tu wkładać rzeczy do...

raj-2-ps 4

Nie przyjeżdżajcie do Mari-Mari

Nie przyjeżdżajcie nigdy do Mari. Mari to czarna dziura. Mari to bagno. Mari to zło. Bo Mari wciąga. Mari uzależnia. Mari osacza Cię po cichutku, niepostrzeżenie otacza Cię swoimi mackami, rzuca urok spod którego...

wieczor chmurny 0

Prawa fizyki

– Mamo, mamo – zapytała mnie moja córeczka, podnosząc głowę znad piaskowych budowli i skanując uważnie horyzont – dlaczego tam, w tamtych dziurach jest tak różowo? Dlaczego jest tak różowo?.. Przecież wszyscy wiemy, że...

swit 1 0

Jesienna melancholia

  Poranek wstał senny. Światło było jakieś takie przytłumione, rozproszone warstwą mlecznych chmur, a szarawe o świcie morze szumiało monotonnie. Plaża była pełna liści, które poobrywał z drzew szalejący nocą wiatr, forpoczta monsunu. Westchnęłam...

brzeg 0

Głodne morze

Dziś w nocy obudził mnie wiatr. Wył górnym „C”, a kawałki drzew spadały mi na dach. Wyszłam zaniepokojona. Była ciepła noc, bynajmniej nie padało. Po rozgwieżdzonym nocnym niebie nie było ani śladu. Morze tańczyło,...

mari dzunglaedited 0

Wyrzucam jedzenie do dżungli

Wyrzucam jedzenie do dzungli. Wyrzucam też trochę do kosza, ale wciąż mam opory, by to robić. Jedzenie ma wartość, jedznie jest święte, jedzeniem się nie bawi, jedznie się szanuje. Są ludzie, którzy go nie...

domek 2

Niewidoczne życie

Nasza chatka. Malutki pokoik, który zasiedlamy wraz z jego regularnymi mieszkańcami. Bo że karaluchy od czasu do czasu, że wiewiórki, że myszy czy komary, to normalne. Ale ile jest tu takiego życia, z którego...