Zostaw swój adres mailowy, wówczas gołąb pocztowy przyniesie wieści o kolejnej "Migawce" prosto na Twoją skrzynkę..
Imię
Email

BLOG Mój dziennik podróży

Somos Dos: Popayan - La ciudad blanca 0

Popayan. La Ciudad Blanca.

Droga z San Jose de Isnos do Popayan nie jest spektakularnie dluga. Sto kilometrow, moze ciut wiecej. Natomiast jest bardzo dluga w wymiarze czasu. Sto kilometrow, zlapanym na stopa, nowiutkim jeepem pokonywalysmy 6 godzin. Wyboje przypominaly mi miejcami kratery na ksiezycu i nawet widoki, piekne, ale skaczace jak w zepsutym telewizorze nie umilaly nam drogi.

Somos Dos - więcej pieniędzy 0

Chciałabym mieć więcej pieniędzy…

Chcialabym miec wiecej pieniedzy. Nie zmienialabym mojego stylu podrozowania, ale nie musialabym szukac najtanszej z najtanszej garkuchni. Moglabym wynajac konia z przewodnikiem na trekking, zaplacic drogie wstepy i spokojnie kupic nam bilet na autobus,...

film_02 0

Film – część druga

A tu druga czesc naszych zmagan, hahaha. Trzecia niestety, z dotarcia na miejsce zniknela w czylusciach karty, ale mam nadzieje, ze ponizsze zdjecia z San Augustin dopowiedza reszte. Bo w zasadzie kolejnosc powinna byc...

film_01 0

Film – część pierwsza

Koncowka zerwana, poniewaz padla bateria. Szkoda, ale dobre i to, bo nieco nasz klimat podozy oddaje:) Posted by Bestia Peluda on 11 październik 2015

Somos Dos: San Augustin - kolumbijskie Machu Picchu 0

San Augustin – kolumbijskie Machu Picchu

No wlasnie. O tym, ze San Augustin to kolumbijskie Machu Picchu dowiedzialam sie juz w selvie. Bardzo mi zachwalano owo miejsce, w koncu w 1995 roku zostalo wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, a...

Somos Dos: Nasze ciuszki 0

Nasze ciuszki

Nasze ciuszki. Wciaz te same, co na poczatku podrozy. Kilka podarowanych przybylo. Sporo ich ubylo, rozdanych jeszcze w Peru, niemowlaczkowych ubranek. Zostaly te najwieksze, najbardziej potrzebne, ale nawet im mocno juz skurczyly sie rekawki...

Somos Dos: Wszy 0

Wszy

Stalo sie. Mamy wszy. I tak cud, ze zlapalysmy je dopiero po poltora roku podozy. Piekne, tlusciutkie i najedzone wszy:( Faktycznie glowa swedziala mnie troszke, moze troszke bardziej niz zwykle. Ale wiadomo, goraco, wilgoc...

Somos Dos: Żołnierze 0

Żołnierze

Po drodze czesto spotykalysmy uzbrojonych po zeby zolnierzy i stanowiska ogniowe z wymierzonymi w nas karabinami. Zona roja. Ciagla czujnosc, pomimo ze od dawna spokoj. Bo problemy wewnetrze Kolumbii wciaz nierozwiazywalne sa, tlac sie...

Somos Dos: Motylek 0

Motylek ;)

Motylek:))) Umiejetnosc wyniesiona z Sibundoy, gdzie terminowalam u jednych z najslawniejszych artesanas w okolicy:)))  

Somos Dos: Najmlodszy szaman we wszechswiecie 0

Najmlodszy szaman we wszechswiecie

W zasadzie do Sibundoy nie mialam planow wracac. Ale Luisa Fernanda Chavez Paz opowiadala mi tyle o swoim przyjacielu, najmlodszym szamanie w regionie Putumayo, ze postanowilam plany zmienic i po prostu go poznac. I...