Zostaw swój adres mailowy, wówczas gołąb pocztowy przyniesie wieści o kolejnej "Migawce" prosto na Twoją skrzynkę..
Imię
Email

Maeklong Train i Amphawa Floating Market – wyprawa za 30 bathów – informacje praktyczne – cz. 1

Skomentuj przez profil Facebooka


You may also like...

6 Responses

  1. Jolanta Dobke pisze:

    Parę dni temu oglądałam to miejsce w naszej telewizji, nie pamiętam co to był za kanał. Uśmiałam się, akurat przejeżdżał pociąg i wszyscy uwijali się by zdążyć ochronić swój kramik. Pozdrawiam moje ulubione podróżniczki.

  2. Aż wstyd się przyznać, ale my z tym targiem na torach poszliśmy na łatwiznę. Skorzystaliśmy z gotowej wycieczki, którą można było zakupić w hostelu. Niby mieliśmy próbować dostać się tam na własną rękę, ale właściciel naszego noclegowego obiektu był przez cały nasz pobyt (i po tym, jak opuściliśmy Bangkok również) tak pomocny (bezinteresownie!), że stwierdziliśmy, że dodatkowa prowizja od dwóch osób mu nie zaszkodzi 😉 Poza tym wciąż dokuczało nam zmęczenie po długiej podróży, więc nie żałuję. Ale chętnie skorzystam z Twoich wskazówek następnym razem – chciałabym kiedyś jeszcze wrócić w to miejsce. Pozdrawiam!

    • Bestia Peluda pisze:

      Oczywiscie, ze tak, zgadzam sie z Wami jak najbardziej. Nie zawsze wystarcza sily na ekplorowanie samemu, szczegolnie jak trzeba – takze samemu kombinowac jak dojechac, skad, gdzie, dogrywac wszystkie szczegoly organizacji. Tez tak miewam, a jakze! <3

  3. No to Fru pisze:

    To musiało być świetne doświadczenie! Widziałam wiele filmików pokazujących przejazd pociągu przez targ ale jeszcze nigdy nie trafiłam na relację oczami pasażera :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *