Zostaw swój adres mailowy, wówczas gołąb pocztowy przyniesie wieści o kolejnej "Migawce" prosto na Twoją skrzynkę..
Imię
Email

Dziadek Sary, czyli o tym, kogo spotkałyśmy w Sayulita

Skomentuj przez profil Facebooka


You may also like...

7 Responses

  1. smutna historia i jeszcze ten smród na plaży :( ale ta bujna zieleń i kwiaty, oszałamiające :)

  2. ZioLova Kasia pisze:

    Kurde trochę się pogubiłam, przecież byłyście w Tajlandii jakoś ostatnio… Jak to się stało że teraz w Meksyku ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *