Zostaw swój adres mailowy, wówczas gołąb pocztowy przyniesie wieści o kolejnej "Migawce" prosto na Twoją skrzynkę..
Imię
Email

Szpital

Skomentuj przez profil Facebooka


You may also like...

37 Responses

  1. Joanna Gajowy pisze:

    Asienka, mam nadzieje,ze juz wszystko ok! Sciskam

  2. szybkiego powrotu do zdrowia

  3. Marta Martini pisze:

    Szybkiego powrotu do zdrowia!!

  4. Tak kochani, wszystko juz dobrze, jestesmy w domku, jeno mamy bana na podrozowanie.. Jeszcze tydzien teoretycznie mam ekhm.. wypoczywac. I odchudzic plecak. Ciekawe w jaki sposob, haha, wlasnie Gaja dostala taka sliczna sukieneczke od naszego hosta 😀
    Napisalam jeszcze jedna migawke postoperacyjna – doswiadczenie bezwladu ciala po znieczuleniu dooponowym jest bardzo pouczajace. Napisalam, tyle ze.. No wlasnie, cos sie stalo i szlag ja trafil. Serio. Nawet spec od dziwnych hec, czyli moj autorytet odzyskujacy skasowane/stracone/pogrzebane teksty czyli Paweł Lisowski rozlozyl rece.. Nie wiem, czy dam rade wrocic do tych chwil.. Juz inny moment jest i w innych emocjach jestem. I wracam pomalu tu, do Meksyku, bo caly ostatni miesiac tak na prawde bylam w Aleppo..

  5. Anna Wańska pisze:

    Życzę szybkiego zdrowienia i pozdrawiam serdecznie!
    Miło się o Was czyta :)

  6. Kochane serducha nasze❤️ trzymajcie się, zdrowia!

  7. Milena Saw pisze:

    Szybkiej rekonwalescencji Asiu :) Do plecaka zastosuj zasadę: bierz pół. Trzymaj się!

  8. Anna Belka pisze:

    Asiu, dużo zdrowia i siły dla Was!

  9. Duuuuzo sił i zdrowia przesyłam :*

  10. Martyna pisze:

    Zdrowiej :)! Będzie dobrze :)!

  11. Marta Miciak pisze:

    Szybkiego powrotu do zdrowia <3

  12. Dbajcie o siebie kochane dziewczyny, szybkiego powrotu do pełni sił:)

  13. zdrowia!!! morze całe!!! i siły na dalszą podróż i podnoszenie na duchu mieszkańców Aleppo, swoją drogą wielce Tobie dziękuję :) trzymajcie się cieplutko

  14. Asiu wracaj do zdrowia i sił witalnych. Tobie dany jest inny los i inna rola niż tym ludziom co urodzili się w Aleppo. Wszystko się dzieje z jakiegoś powodu. Pomagajmy i bądźmy światłem w ciemności zanuzajac się w nadziei, spokoju i miłości. Tylko tak rozproszymy zło, o którym piszesz. Buziole

  15. Renia RI pisze:

    Szybkiego powrotu do zdrowia!

  16. Kasia Bobik pisze:

    Asiu zdrówka <3 trzymajcie się kochane :*

  17. Kamila Olczyk pisze:

    Wszystkiego dobrego i dużo sił :)

  18. ms pisze:

    Wracaj do zdrowia. Pisz. Piszesz tak jak lubię.

  19. mamaGajki pisze:

    Dziewczyny! niech moc będzie z Wami!

  20. podali jakiś powód wycofania? w jaki sposób potwierdzili pokrycie kosztów?

  21. Marta Miciak pisze:

    $%^&^%$ Trzymam kciuki za znalezienie biegłej osoby w niuansach ubezpieczeń i innych. Powodzenia <3

  22. Darek Koseski pisze:

    A moze niech Pani poda nazwę ubezpieczyciela… moze wtedy zmienia swoja decyzje, zaś dla nas bedzie to informacja z kim sie nie wiązać?

  23. Regina Skibinska może Ty mogłabyś coś poradzić?

  24. Napisz do mnie na priva

  25. Marta Waluk pisze:

    Gdzie jesteś ubezpieczona i jak potwierdzili Ci finansowanie leczenia ?

  26. Aleksandra Jakub jesteście w stanie pomóc?

  27. Kochani! Przede wszystkim przepraszam, że nie do każdego, kto ofiarował mi swój czas i pomoc dałam radę sie odezwać. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie fakt, że nasze życie podróżnicze ostatnio stało się dość nerwowe, jako że doszło kilka spraw do ogarnięcia, upierdliwych i czasochłonnych – jak choćby powyższa z ubezpieczeniem, a wymagania codzienności zostały takie same (organizowanie czasu Gai, jedzenie, poszukiwanie noclegu, próby zarobienia paru groszy itp itd)

    Przepraszam Was więc jeszcze raz za moje milczenie, jednocześnie z serca DZIĘKUJĄC WAM WSZYSTKIM ZA WASZE POMYSŁY, KONTAKTY, CZAS I WSPARCIE.

    Wygląda na to, że sprawa, zupełnie niespodziewanie wskoczyła na pomyślne dla mnie tory. Cieszę się z tego szalenie, bo wizja zapłaty 8 tys PLNów była jak kamień młyński, wiszący u mojej szyi. Trzymajcie więc kciuki, by znów nie wydarzył się żaden niespodziewany zwrot akcji, i by wreszcie szpital dostał kasę od ubezpieczyciela, a ja – bym mogła sobie podróżować bez wizji zaciągania pożyczki.

    W tym miejscu także chciałabym podziękować Wam za wsparcie finansowe naszej podrózy – za te wszystkie malutkie i troche większe kwoty, które od czasu do czasu wpłacacie na nasze konto – i za przepiękne, czasem zabawne, czasem wzruszające komentarze, ktore jako opis transakcji wysyłacie. Ze swej strony obiecuję Wam rozsądne i świadome dysponowanie owymi pieniędzmi i wydawanie ich głównie na Gajkę – na malutkie lody, karuzelę od czasu do czasu, balona nadmuchanego helem, a przede wszystkim na czasem lepszy hostel czy pozasezonowe jedzenie (np avokado, czy jej ukochane rambutany)

    Dziękuję Wam z serca, ze jesteście i że w swym codziennym, pełnym obowiązków życiu wciąż znajdujecie czas, by nam towarzyszyć w drodze..

    <3 <3 <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *