Zostaw swój adres mailowy, wówczas gołąb pocztowy przyniesie wieści o kolejnej "Migawce" prosto na Twoją skrzynkę..
Imię
Email

Keli

Skomentuj przez profil Facebooka


You may also like...

6 Responses

  1. Ela pisze:

    Asiu dołączam się. Daj koniecznie znać jak mogę pomóc!

  2. M pisze:

    Ja tylko powiem, że toksoplazmozy nie łapie się przez bezpośredni kontakt ze zwierzętami, tylko przede wszystkim przez kontakt z surowym mięsem, prace w ogrodzie, gdzie załatwiają się koty, a kał zalega kilka dni (co w przypadku kotów mieszkaniowych i kuwet sprzątanych codziennie nie ma miejsca, oocysty żeby być zaraźliwe MUSZĄ dojrzeć w środowisku zewnętrznym przez 2-5 dni).
    Wiem to nie jest temat posta, ale zbyt często wciąż spotykam się z sytuacjami „muszę pozbyć się kota, bo jestem w ciąży”. Nie rozpowszechniajmy dalej szkodliwych mitów.
    W Polsce kobiety lekarze weterynarii pracują w ciąży, czasem niemal do samego porodu.

  3. bestia pisze:

    Dziękuję za te ważne informacje. Ja dokładnie w taki sposób działałam – wszelkie zwierzaki omijałam bardzo szerokim łukiem. Na wszelki wypadek.

  4. Karolina Zyla pisze:

    Urodziła już pewnie?

  5. Tak, urodzila.. Maluch ma na imie Stiven:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *